czwartek, 13 listopada 2014

[KP] Wiem, że jestem jedną z tych co nie boją się żyć. Gdy dzień zmienia się w ciemną noc nie przestraszy mnie nic.

Carmen Adele De Luca 
|| 24 lat || 21.11 || Uzależniona od kawy || Skrycie pisany pamiętnik || 
|| Właścicielka czarnego Audi R8 || Mama 5 letniego Iana || 
|| Pije okazyjnie || Pali, kiedy ma || Nie bierze || 
|| Powiązania || 

Po śmierci matki Carmen oraz jej młodszy brat - Joseph - stali się oczkiem w głowie tatusia. Od małego była rozpieszczana i przyzwyczajona do luksusu. Dzięki wysokiej posadzie ojca zawsze miała wszystkiego pod dostatkiem. Pieniądze jednak nie zawróciły jej w głowie. Zawsze dostaje to czego chce. Dąży do celu po trupach często wykorzystując do tego innych. Potrafi świetnie manipulować ludźmi. Mimo wszystko nadal jest w niej coś z dziecka. Uwielbia karuzele, puchate kocyki oraz kapcie, gorące kakao i kreskówki. Carmen potrafi zadbać o sobie, a po stracie narzeczonego stała się silną i niezależną kobietą. Na początku ciąży były narzeczony zostawił ją i do tej pory się nie odzywał. Obiecała sobie, że nigdy więcej nie pozwoli żadnemu mężczyźnie zawrócić sobie w głowie. Dla swojej rodziny jest w stanie zrobić wszystko, a w szczególności dla Iana, który jest dla niej całym światem. 

___________________________________________________________
Witam się z moją Carmen. Karta może mało wnosi, ale reszty można się dowiedzieć w wątkach. :3 Powiązania, wątki tak. Ja wymyślam, ty zaczynasz i na odwrót. Do 19.12 mogę odpisywać z przerwami, które będą trwać max. 3 dni. Testy itd. -_- No, szkoła górą! Tatuś Iana poszukiwany od zaraz. x3 
Jakby ktoś chciał obgadać wątek to zapraszam na GG - 50700814 =)
Fot. Megan Fox. :3 
W tytule Ania Dąbrowska  "Trudno mi się przyznać". 

6 komentarzy:

  1. [No witam się, cześć :)]

    OdpowiedzUsuń
  2. [ Witam nowa postac :) Propsy za Megan ^^ Jak jest pomysl, zapraszam :)]

    Rasul

    OdpowiedzUsuń
  3. [Carmen tak bardzo kojarzy mi się z operą. ;3 Uwielbiam to imię, sama miałam kiedyś bohaterkę, która takie właśnie nosiła. Mam małe ale co do karty.
    do niej pory się nie odzywał. Strzelam, że miało być 'tej'.
    Na znak przymierza zapraszam do siebie.]

    Rosa

    OdpowiedzUsuń
  4. [Jak dla mnie może być :) tylko trzeba by to jakoś dalej rozwinąć]
    Cornelia

    OdpowiedzUsuń
  5. [ trochę boję się że to nam niechcący umrze, jeśli nie będzie jakiegoś większego haczyka]
    Cornelia

    OdpowiedzUsuń
  6. [Też nie piszę długich postów :) Swoją drogą Ian mi się skojarzył z chłopcem z "Siódmego samuraja" Helen DeWitt]
    Cornelia skończyła zajęcia z przedpołudniową grupą i wyszła na kawę. Zwykle spędzała te kilka wolnych godzin na tłumaczeniach, potem szła na obiad, żeby wrócić na zajęcia z grupą bardziej zaawansowaną. Nie miała zbyt wielu uczniów - z resztą zainteresowanie polskim w tym mieście wielkie nie było, dlatego dziewczyna chętnie przyjmowała dodatkowe zlecenia, żeby jakoś sobie dorobić do pensji. Tak naprawdę nie musiała tego robić, ponieważ jej rodzinę stać było na utrzymywanie jej, ale Cornelia nie chciała siedzieć w domu.
    Tego dnia wyszła do kawiarni i przeglądała coś na swoim laptopie. Jakoś trudno było jej się skoncentrować na czymkolwiek. Jakoś podświadomie zaczęła przysłuchiwać się rozmową innych klientów. Wtedy do jej uszu dotarła rozmowa między matką a synem. W pierwszej chwili chciała wstać i od razu powiedzieć "Ja! Znam polski! I uczę!", ale powstrzymała się, żeby nie wyjść na wariatkę. Przyjrzała się im ostrożnie i dopiero wstała od stolika. Podeszła do nich.
    - Przepraszam.. - powiedziała cicho i trochę nieśmiało. Co z tego, że ułożyła sobie w głowie całą rozmowę, skoro teraz i tak bała się cokolwiek powiedzieć? - Bardzo przepraszam, ale przypadkowo usłyszałam fragment pani rozmowy z synem... Gdyby była pani zainteresowana... - wyjęła z portfela mały kartonik i podała kobiecie swoją wizytówkę. - Jestem otwarta na wszelkie pytania i propozycję. Przyznam, że uczę starsze dzieci, ale chętnie podjęłabym się nowego wyzwania... - uśmiechnęła się nieśmiało. Nie wiedziała, czy powinna już odejść czy może poczekać na jakąś reakcję kobiety.

    Cornelia

    OdpowiedzUsuń